Suknia ślubna na lato a pierwszy taniec – na co uważać?

Choosing a Summer Wedding Dress for Your First Dance: What Every Bride Should Know

Wybór sukni ślubnej to jeden z najpiękniejszych momentów przedślubnych przygotowań. Na letnie wesela Panny Młode najczęściej wybierają kreacje lekkie, zwiewne i romantyczne: eteryczne muśliny, wielowarstwowe tiule czy pełne uroku koronki w stylu boho. Choć te materiały wyglądają zjawiskowo i idealnie pasują do wakacyjnej atmosfery, w tańcu rządzą się swoimi prawami.

Aby Twój pierwszy taniec był czystą przyjemnością, a nie walką z materiałem, warto wiedzieć, jak poszczególne letnie tkaniny zachowują się w ruchu. Na co musisz uważać? Podpowiadamy!

Zwiewny muślin – piękny w obrotach, ale uważaj na rozcięcia

Muślin to absolutny król letnich wesel. Jest nieziemsko lekki, cudownie układa się w ruchu i „płynie” razem z Panną Młodą. Wszelkie obroty podczas pierwszego tańca w muślinowej spódnicy wyglądają na zdjęciach jak z bajki.

Na co uważać? Jeśli Twoja suknia ma modne, głębokie rozcięcie na nogę, upewnij się, że przytrzymasz jedną ręką luźny materiał podczas podnoszenia (np. na księżniczkę, na kelnera, na latawiec), aby materiał się nie rozchylił. To samo dotyczy dynamicznych obrotów lub wirujących rotacji.

Romantyczny tiul – efekt wow i... ryzyko haczenia

Wielowarstwowe spódnice z tiulu są lekkie jak chmurka i dają niesamowity, księżniczkowy efekt. Tiul wspaniale współpracuje też z ciężkim dymem, sprawiając wrażenie “wtapiania” się w niego.

Na co uważać? Tiul jest materiałem dość „czepliwym”. Najczęstszą zmorą panien młodych są plastikowe lub metalowe aplikacje przy butach ślubnych (np. kryształki, ozdobne sprzączki), które potrafią zahaczyć o dolną warstwę spódnicy i ją rozerwać. Jeśli masz tiulową suknię, wybierz gładkie buty lub zabezpiecz elementy ozdobne. Jeżeli jednak Twoja suknia ma dodatkowy materiał wewnątrz (coś w stylu halki), to ryzyko zahaczenia spada niemal do zera. Pamiętaj też, że przy podnoszeniach w trakcie pierwszego tańca, partner musi mocno i pewnie chwycić Cię przez warstwy materiału – warto to przećwiczyć wcześniej!

Luźne boho i frędzle – swoboda z haczykiem

Suknie w stylu boho często charakteryzują się luźniejszymi rękawami (np. typu motylek lub dzwon), frędzlami czy koronkami makramowymi. Są niezwykle wygodne i nie krępują ruchów.

Na co uważać? Luźne, szerokie rękawy potrafią spektakularnie wyglądać przy ruchach rąk, ale mogą też zaplątać się w… guziki garnituru Pana Młodego lub jego zegarek podczas bliskiego trzymania. Jeśli Twoja suknia ma dużo wiszących elementów lub szerokie rękawy, zwróć szczególną uwagę na to, jak układacie dłonie, być może warto stanąć delikatnie dalej, aby zminimalizować ryzyko zahaczenia, a jeśli macie taką możliwość przećwiczcie całą choreografię pierwszego tańca w Waszych strojach ślubnych.

Długość sukni, czyli najważniejszy parametr letniego tańca

Niezależnie od materiału, letnie suknie często szyte są tak, by delikatnie dotykały ziemi (lub wręcz miały mały tren). Do pierwszego tańca tren musi być bezwzględnie podpięty! Pamiętaj też, że suknia mierzona w salonie na stojąco zachowuje się inaczej niż w dynamicznym ruchu. Podczas pierwszego tańca wykonujecie wiele figur, obrotów, a materiał naturalnie pracuje. Najlepiej więc, aby suknia unosiła się około 1-2 cm nad podłogą (w butach ślubnych) – to uchroni Cię przed nadepnięciem na rąbek. Nie mówiąc o tym, że po kilku godzinach chodzenia w plenerze za długa suknia będzie mocno zabrudzona.

Z naszego doświadczenia na letnie wesela zamiast ciężkich, masywnych sukni z długimi rękawami, polecamy zwiewne modele z krótkimi rękawkami. Świetnym rozwiązaniem będą też np. rękawki, które można odpiąć i zdjąć, gdy temperatura rośnie, aby Panna Młoda mogła cieszyć się komfortem w ciągu uroczystości.

Wskazówka od nas

Bez względu na to, czy wybierasz tiul, muślin czy satynę, kluczem do sukcesu jest przetestowanie układu. Wśród naszych kursów znajdziesz bezpieczne, uniwersalne choreografie, które bez problemu dostosujesz do każdego fasonu sukni. Co więcej, radzimy naszym Parom Młodym, aby ostatnie kilka treningów w domu odbyć w stroju zbliżonym do ślubnego (Panna Młoda np. w długiej spódnicy lub halce, a Pan Młody w marynarce). Dzięki temu nic Was nie zaskoczy w tym wielkim dniu!

Do zobaczenia na parkiecie!
Ania i Mateusz
Udostępnij:

Skomentuj

Komentarze na blogu są moderowane. *wymagane pole

Obraz